Tag Archives: seriale

serialowy zawrót głowy

Zwykły wpis

Nie każdy wie, skąd się wzięły seriale. Ich historia jest ciekawa, bo pojawiły się już w początkach istnienia telewizji, kiedy nie było jeszcze reklam telewizyjnych w dzisiejszym rozumieniu. Tworzono więc krótkie reklamy-seriale, trwające 10 minut, w czasie których kilka razy bohaterowie wspominali, czy używali reklamowany przedmiot. Mogła to być np. historia gospodyni domowej, która zaprasza koleżanki na plotki i zawsze popijają przy tym NAJLEPSZĄ KAWĘ NA ŚWIECIE.

Po pewnym czasie dwie formy rozdzielono, reklamy skrócono, seriale wydłużono. I mamy to, co mamy (chociaż popularne ostatnio „lokowanie produktu w audycji”, czyli inaczej product placement, wydaje się być powrotem do źródeł).

Są dziś ludzie, którzy twierdzą, że seriali nie oglądają z zasady, ale właściwie czego nie oglądają? Bo seriale są tak różnorodne, że ciężko powiedzieć, czym są. Co łączy „Zbuntowanego Anioła”, „Doktora Housa” i „CSI”? Nic, poza tym, że są podawane widzom w odcinkach. To chyba za mało, żeby stwierdzić, że wszystkie seriale ogłupiają i nie warto tracić na nie czasu.

Ja oglądam dużo seriali. Oto moje  serialowe TOP 10 (kolejność przypadkowa). Niektóre są bardziej ambitne, inne mniej. Jedne zabawne, drugie trzymające w napięciu. Wszystkie wciągają 🙂 Na długie, zimowe wieczory seriale to świetna sprawa.

1.  „Czas Honoru” (bez zbędnych słów, bo pisałam o nim już tu)

2. „Plotkara” (Historia tzw. bananowej młodzieży z Manhattanu. Pokazuje zupełnie inny świat ludzi jeżdżących limuzynami, ubierających się u najlepszych projektantów, ale jedzących… pierogi. Polskie akcenty w filmie – zdarzają się nawet polskie dialogi – to dodatkowy plus. Mój ulubiony wątek to, rzecz jasna, uczucie Chucka i Blair. Postanowiłam sprawdzić, jak radzą sobie w innych produkcjach, więc jutro wpis na ten temat 🙂 )

3. „Odwróceni” (Polski serial sensacyjny inspirowany historią mafii wołomińskiej i pruszkowskiej. No i genialny Więckiewicz! Już tak dawno oglądałam ten serial, że mam ochotę do niego wrócić.)

4.  „Pretty Little Lires” (Serial taki trochę dla nastolatek, ale wciąga na maksa. To historia grupy amerykańskich nastolatek, z których jedna zostaje zamordowana, a resztę zaczynają spotykać bardzo dziwne sytuacje.)

5. „Oficer” i  „Oficerowie” (Kolejny sensacyjny polski serial. Obie serie były mocno pokręcone, a to w serialach lubię najbardziej. Dużym plusem jest Szyc świetnie grający policjanta, Kruszona, ale też cała pozostała obsada: Różdżka, Chyra, Gruszka, Małaszyński, Frycz itd.)

6. „Usta Usta” (Tego serialu, podejrzewam, nie trzeba przedstawiać. Jakoś tak się dzieje, że seriale TVN-u zdobywają sobie zawsze mnóstwo fanów, a nie wszystkie są dobre. Natomiast „Usta Usta” były rewelacyjne, przezabawne, wzruszające. Trzeba obejrzeć!)

7. „Londyńczycy” (Żałuję, że już się skończyli, bo obiło mi się o uszy, że mają być kolejne serie, a tu nic. To historie polskich emigrantów w Anglii. Mam wrażenie, że może serial trochę się spóźnił, bo kiedy rozpoczęła się emisja, dużo ludzi już powracało z Wysp. Tak czy inaczej serial ciekawy, a i obsada niezła: Żurek, Maćkowiak, Bosak, Więckiewicz, Gąsiorowska.)

8. „Tancerze” (Podobnie jak „Londyńczycy” emitowany w TVP 2. Nie zdobył sobie popularności, czemu się dziwię. Zamiast oglądać wątpliwej jakości wygibasy celebrytów w „Tańcu z Gwiazdami”, lepiej popatrzeć na profesjonalnych tancerzy. Pięknych tanecznych scen w serialu nie brakowało, do tego niezłe historie studentów i profesorów szkoły tanecznej, no i super role Mecwaldowskiego i Dorocińskiego.)

9. „Głęboka Woda” (Ten serial aktualnie emituje Dwójka, w niedziele o 21.10. W każdym odcinku twórcy pokazują poruszające historie ludzi szukających pomocy w Ośrodku Pomocy Społecznej. No i ponownie rola Dorocińskiego, jako dyrektora OPS-u – moim zdaniem powinien za nią dostać jakąś nagrodę. Gra tu wspaniale!)

10. „CSI – kryminalne zagadki Miami” (Bohaterscy policjanci łapiący złych przestępców w przepięknej scenerii Florydy. Schemat znany, ale wciąż lubiany. Zwłaszcza jeśli na własne oczy widziało się miejsca, gdzie rozgrywa się akcja serialu. Floryda to najwspanialsze miejsce, w jakim byłam, więc nic dziwnego, że lubię sobie na nią popatrzeć na ekranie. No i ci odważni policjanci… 🙂 )

 

Reklamy