Tag Archives: Łeba

Back to reality

Zwykły wpis

Często powtarzam, że wolę pracować niż studiować. Ale choćby nie wiem jak uwielbiało się swoją pracę, dni takie jak dzisiejszy przytłaczają, przygniatają wręcz swoim ciężarem!! Po prawie trzech tygodniach urlopu znów trzeba jutro popedałować do roboty. Uhhh! Czy ktoś ma jakiś dobry sposób na takie powroty?!

źródło: weheartit.com

Pomyślałam, że przejrzenie zdjęć z wakacji będzie niezłym pomysłem, ale smutno mi jeszcze bardziej! Gdzie ten piękny Budapeszt, upalne Hajduszoboszlo, przytulny kąt u mamy, swojska Łeba czy weselisko na Podlasiu?

A Łeby na razie tylko tyle, co udało mi się ukraść z Facebooka ;P

Przy okazji pozdrawiam Zygiego, który domaga się wspomnienia o jego osóbce na łamach esów już niemal od roku 😀

Pozostaje tylko wierzyć, że jakoś przeżyję jutrzejszy dzień i znów pokocham swoją pracę!

Reklamy

Powroty są ciężkie…

Zwykły wpis

Nie było mnie tu kilka dni, a to z tego powodu, że byłam w Łebie. Wyjazd udał się bardzo… oj bardzo 😉 Ale nie mogę powiedzieć, że odpoczęłam… Zresztą, nie taki był cel! Wyjechaliśmy w piątek o 22, na miejscu byliśmy o 4 rano. Do 10 siedzieliśmy sobie na plaży, później dwie godziny snu, wypad w miasto. A w niedzielę o 16 powrót, który troszkę się przedłużył. Wróciliśmy do  domu około 1.

I wszystko byłoby wspaniale, gdyby nie to, że zaczęłam dziś kurs trenerski, o którym wspominałam… Wstałam o 6 i cały dzień miałam intensywny. Teraz wręcz nie czuję mózgu, więc kiedy go znów poczuję, na pewno parę słów o kursie naskrobię. A jest o czym.

Teraz tylko z tego miejsca chciałabym pozdrowić 14-osobową ekipkę z Łeby. A najbardziej tych, co chwalili mój blog ;**

Oto niektórzy z nich:))