Madame po raz drugi

Zwykły wpis

Pisałam gdzieś TU, na samym początku bloga,  że straszliwie, przestraszliwie lubię książkę „Madame” Libery. A teraz lubię jeszcze adaptacje teatralną Krofty. Bardzo się bałam, czy sprosta, bo to sztuka nie lada z takiej powieści zrobić dobrą sztukę.

Ale udało się i niezależnie, czy w wydaniu książkowym, czy teatralnym, ciągle tak to się jakoś dzieje, że każdemu pokoleniu wydaje się, że „wielkie czasy” już minęły i nas ominęły. Choć Libera mówi, że to błędne koło, to jednak małe poczucie, że „dziś to nie to samo, co 20 lat temu”, pozostaje…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s