z krzaka przydomowego – samo zdrowie

Zwykły wpis

Ciągle słyszę: „Nie jedz tego, bo to nie zdrowe”, „Tamto to świństwo, a to powoduje raka”. Profesor Zdrówko w „Wiem, co jem” straszy wszystkim, co możemy znaleźć na supermarketowych półkach. Istnieje dziś jeszcze jakieś zdrowe żarcie, ja się pytam?

Jedynym wyjściem staje się własna uprawa warzywek, ale i to niepewne, bo spaliny i kwaśne deszcze… Mimo to, nadal to chyba najpewniejszy sposób.

Tak się świetnie składa, że ja takie ogródkowe dostawy miewam. W ten weekend ogródek rodziców i cioci trochę opustoszał i fragmentarycznie zawitał do Warszawy!

Jest tak pysznie, że postanowiłam nawet sama zrobić ogórki małosolne. Ciekawe, jak wyjdą, bo to moje pierwsze 🙂

Reklamy

4 responses »

  1. Świetnie iść do szklarni zerwać świeżego pomidorka czy ogórka. Następnie zdobyć jajka od kur „normalnie hodowanych”. Jeszcze oscypek z bacówki i ma się epic śniadanie 😛

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s