„Bel ami”

Zwykły wpis

Kiedy w celu zyskania choć odrobiny prowizorycznego chłodu zaciągniecie szczelnie zasłony, włączycie wiatraki i legniecie plackiem, może starczy Wam jeszcze sił, by włączyć jakiś film. Tak było u mnie wczoraj – gdy po upalnym dniu wieczór dał odrobinę wytchnienia, na ekranie zagościł pan Pattinson. Na szczęście nie w roli najpopularniejszego na świecie wampira, a „Uwodziciela”.

Film o tym tytule (w oryginalne tytuł znacznie ładniejszy, „Bel Ami”) skutecznie dodatkowo ochłodzi atmosferę ze względu na swój mroczny charakter. Właściwie nie wiem, czemu, bo do horroru mu daleko, ale jest trochę przerażający. Mimo to dobrze się go ogląda. Pattinson zrobił na mnie niezłe wrażenie, podobała mi się jego niesamowita mimika. Nigdy nie oglądałam „Zmierzchu”, więc nie wiem, czy tam też stroi takie miny? 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s