Monthly Archives: Czerwiec 2012

Polska, biało-czerwoni

Zwykły wpis

No i że co? Że Polska nie jest zajebista? Hę? 😀

Jest, i ja to zawsze powtarzałam. I Euro tego dowiodło. Bo daliśmy radę.  Bo jesteśmy fajnym krajem. I narodem też. I wszyscy nas lubią. O!

A jak kto twierdzi, że tu nie ma co robić, to ja mu proponuję się wybrać do Centrum Nauki Kopernik, pod którego wrażeniem do tej pory jestem – aż muszę się pochwalić, że niebawem tam znów pójdę, bo 4 godziny to zdecydowanie za mało.

A tak poza tym Fontanny, Starówka, Muzeum Powstania Warszawskiego i wszystkie parki w centrum miasta i na obrzeżach… To tylko Warszawa, o reszcie nie wspomnę.

Tak więc zapraszamy jak najwięcej turystów, żeby wszyscy przekonali się, że wszystkie Polaki to fajne chłopaki. Że o Polkach nie wspomnę, bo to wszyscy wiedzą najlepiej, zwłaszcza obcokrajowcy.

a że nie wyszliśmy z grupy to trudno – każda zajebistość ma swoje granice 😉

crime stories

Zwykły wpis

Szwedzkie kryminały na upalne lato to jest to! Mrożą krew w żyłach przerażającymi historiami i skandynawskim, chłodnym klimatem. W wykonaniu Camilli Lackberg jest prawie tak idealnie jak w wykonaniu Stiega Larssona.
Jak dobrze, że przede mną jeszcze większość jej książek.
Zabieram się powoli dopiero do drugiej części 🙂

źródło: weheartit.com

Schab w piwie

Zwykły wpis

Przez pierwszą połowę czerwca – z wiadomych powodów – na naszym stole królowały piwo i czipsy (które ja starałam się czasem zamieniać na truskawki). Wpadliśmy w piłkoszał po uszy! Daliśmy temu wyraz przygotowując nawet schab w piwie 🙂 Do tego grillowane warzywa, gotowane szparagi i ciepłe bułeczki toskańskie:

Żeby przygotować taki schabik, trzeba go najpierw troszkę rozbić i marynować kilka godzin, a najlepiej całą noc.

Marynata na 6 kotlecików:

3/4 puszki piwa, dwie łyżki płynnego miodu, majeranek, ziele angielskie, liść laurowy, papryka ostra, papryka słodka, pieprz, sól.

Tak przygotowane kotlety wystarczy grillować 10 minut z każdej strony.

A do tego grillowane warzywka:

Cebula, pomidory suszone, oliwki, mozarella i zioła prowansalskie na wierzch.

Szparagi i bułeczki. I mamy całość.

Nie da się ukryć, że sportowy nastrój dziś już trochę opadł… Ale co tam – jak śpiewają moi koledzy:

POLSKA MISTRZEM POLSKI!

Niedzisiejszy Pisarz

Zwykły wpis

Carlos Ruiz Zafón

mimo że współczesny, to jednak bardzo niedzisiejszy pisarz. Historie opowiadane przez niego są zupełnie niesamowite, a styl… bajka! I za to go uwielbiam!

 

„Cień Anioła” nie ma sobie równych, ale każda kolejna książka wychodząca spod pióra Hiszpana także zachwyca. Nie inaczej jest z ostatnim „Więźniem nieba”, choć muszę przyznać, że fabuła tu troszkę kuleje. Co jednak najważniejsze, styl pozostaje ten sam – próżno szukać podobnego u innych pisarzy.

 

Czytajcie i smakujcie słowa Zafona, podobnie jak ja 🙂

źródło: weheartit.com

poor, shy summer

Zwykły wpis

Lato nie pokazało nam się jeszcze w pełnej krasie. Czai się, czai, czasem nieśmiało wychynie zza węgła, ale szybko wraca skąd przyszło. Jakby czegoś się obawiało. Nieco śmielsze są jego zwiastuny – wszechobecne truskawki. Dzięki nim lato czuje się gdzieś w powietrzu.

źródło: weheartit.com

Długaśne stają się dni, przebywa się wciąż gdzieś w terenie. Dla przeciwwagi posty na esach staną się więc krótsze. Taki oto wakacyjny zamysł.

🙂