„Żenada roku”

Zwykły wpis

W ostatni weekend o filmiku z „dyskusją” reżyserki „Big Love” i krytyka Filmwebu było głośno. Nic dziwnego, najlepsze określenie na tę wymianę zdań, to „żenada roku”.  Jeśli ktoś jeszcze nie widział, to polecam obejrzeć. Proszę przygotować się na mocne wrażenia!

Sam film „Big Love” (o którym pisałam TUTAJ) jest dobry. Ogląda się go z przyjemnością, wciąga, jest inny niż większość polskich produkcji. Czemu więc reżyserka musi niszczyć taki obraz? We wszystkich wywiadach opowiada jedyną słuszną prawdę, czyli jej wersję interpretacji – jakoby był to film najwyższych możliwych lotów artystycznych, na miarę co najmniej Almodovara; na prawo i lewo rzuca „heideggerami” i „schopenhauerami” i myśli, że błyszczy. Po co, ja się pytam!?

Do tego nie można nie wspomnieć o formie wypowiedzi pani Białowąs.  Nawet gdyby opowiadał najmądrzejsze rzeczy na świecie, to w tej formie byłoby to nie do przełknięcia.

Co do tekstu Walkiewicza, cóż – recenzyjka jak recenzyjka (jest TUTAJ). Nawet jeśli nie podoba się Baście i musiała dać upust swoim emocjom, wystarczyło pogadać o tym swojemu facetowi/dziewczynie/przyjacielowi. Może, przyzwyczajony do krasomówstwa Barbary „Heidegger” Białowąs, jakoś by to zdzierżył. Internauci nie dali rady.

Polecam też ciekawy artykuł na temat żenady roku – TUTAJ

Reklamy

5 responses »

  1. Niestety pani Białowąs sama strzela sobie w stopę. A ostatnimi czasy chyba coraz popularniejsze stają się ataki na krytyków, którzy wystawiają negatywne recenzje, trochę szkoda że twórcy nie zauważają że działa to głównie na ich niekorzyść 😉

  2. Szkoda mi w tym wszystkim tylko Antka Pawlickiego 😦 Bo nie dość, że ta robi z siebie kretynkę, to jeszcze w „”Kac Wawie” wystąpił, gdzie reżyser robi z siebie jeszcze gorsze pośmiewisko. Ale tak to jest, jak się na kasę ktoś aż tak połasi 😦

  3. Dawno nie widziałam niestety bardziej żenujacej dyskusji. Filmu nie widziałam, wiec cieżko mi się wypowiedzieć, ale jedno jest dla mnie pewne: krytyk może pisać co tylko uważa o filmie, gdyż to jest JEGO opinia, a reżyser dla swojego własnego dobra nie powinien zupełnie z tym polemizować… Jeżeli dzieje się inaczej, to niestety potem mamy przykłady takich rozmów jak ta, której nawet ciężko było mi słuchać ze wstydu za panią reżyser…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s