Sponsoring? Nic nowego :|

Zwykły wpis

Jak to zwykle u nas, nie mogliśmy przegapić wczorajszych „tanich poniedziałków” w Wiśle. Tym razem wybraliśmy „Sponsoring” (bo „Róża” już od kilku tygodni jest o 13 albo 15 😐 ). Okazało się jednak, że nie było warto. No ok, może w sumie nie ma co żałować tych dwóch dyszek. Ale film średniawy.

Mimo mojego całego uwielbienia dla Szumowskiej jako kobiety, w „Sponsoringu” nie pokazała nic nowego. Temat już był, przewijał się wielokrotnie w filmach, książkach, no i wszyscy pamiętamy też chyba medialną gorączkę w związku ze studentkami-prostytutkami sprzed paru lat. Dziś to już norma, że takie studentki są i jest ich niemało.

Co więcej film nie jest najciekawszy, chwilami miałam ochotę autentycznie usnąć. Ratunkiem są w nim jedynie bardzo dobre aktorki (i aktorzy – Chyra ❤ ). Juliette Binoche – nie powiem, że jak zawsze, bo nie widziałam jej wcześniej w żadnym filmie , ale gra bardzo dobrze. Tak samo, jak Joanna Kulig, której ogólnie nie lubię i druga dziewczyna grająca prostytuującą się studentkę. Ona do tego jest śliczna. Dobry zestaw.

Historia, która w filmie poruszyła mnie bardziej niż losy studentek, to historia  Anne, dziennikarki piszącej artykuł o sponsoringu. To kobieta w średnim wieku, którą przytłacza brak jakiegokolwiek zrozumienia ze strony bliskich, zwłaszcza męża. Przykre. Może i taki był zamysł, żeby pokazać, że to mimo wszystko jej losy są najsmutniejsze, ale pokazanie brutalnego życia młodych dziewczyn przytłacza jej historię i już nie wiadomo komu bardziej współczuć. Dwie takie trudne historie w jednym filmie to za dużo. Wolałabym zobaczyć jedną, ale bardziej pogłębioną.

Tak więc nie polecam i czekam z utęsknieniem na film na prawdziwą miarę osobowości Szumowskiej! A, no i może wtedy podpisze się pod nim jako Małgorzata (w ostateczności Gośka), bo Małgośka jest jakieś strasznie irytujące.

Reklamy

3 responses »

  1. Właśnie się zastanawiałam czy go nie obejrzeć, bo reklamę miał chyba na każdym przystanku autobusowym w mojej okolicy. Tak jednak bywa że słabe film jak np. Prometeusz ma rozdmuchaną reklamę. Ze swojej strony mogę ci polecic Magic Mike w Kinotece. Co prawda reklama daje nadzieje na zupełnie inny obraz i raczej zniechęca męską część publiczności, a szkoda….ale oceń sama.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s