luz blues – miss ya!

Zwykły wpis
luz blues – miss ya!


Dopiero co pisałam „piąteczek”, a tu już paskudny „poniedziałuch”!! Przy okazji poweekendowego powrotu do pracy zatęskniło mi się za ubraniami, które jeszcze niedawno królowały w moich outfitach. W pracy dresscode, a ukochane dżinsy leżą na dnie szafy i wyczekują razem ze mną kolejnego piątkowego popołudnia. A  z nimi luźne swetry i bluzki oversize. Kocham ciuchowy luz i chyba nigdy nie przyzwyczaję się do sztywniackich uniformów, choć i tak modyfikuję je pod siebie, jak tylko mogę.

Twórca pierwszych dżinsów (Levi Strauss??) powinien dostać Nobla!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s