HollyDay

Zwykły wpis

Chwilę temu wróciłam z teatru, więc teraz czas na kilka spostrzeżeń na gorąco. Widziałam „HollyDay” w Teatrze Studio. Sztuka bardzo dobra, ale nie zachwycająca. Było wiele zabawnych momentów – faktycznie śmiesznych. Kilka innych miało chyba wzruszać czy poruszać, ale mnie nie do końca ruszyły. Może dlatego, że świat wschodzących gwiazdek i celebrytów znanych z tego, że są znani jest mi całkiem obcy. Zupełnie nie umiałam więc utożsamić się z bohaterami.

Duży plus – Antek Pawlicki 🙂 Jego rola przypadła mi do gustu, bo nie jest płaska i jednowymiarowa. No i zagrał też bardzo dobrze  (no tak, wiem, co innego miałabym o nim napisać ;))  Zawsze jednak porównuję spektakle z jego udziałem do „Showtime” w Teatrze Praga. Jak na razie nic nie może się z tą sztuką (notabene tego samego reżysera) równać, „HollyDay” także nie (mimo że w obu świeci gołą pupą ;P).

Inni aktorzy w „HollyDay” też się sprawdzają – Boczarska, Błaszczyk, nawet Piotr Wawer, który działał mi na nerwy, obiektywnie patrząc zagrał bardzo dobrze. I był jeszcze ktoś, kto w cudowny sposób wzbogacił spektakl – Kamil Czarnecki, znany być może szerszej publiczności jako lowelas Bożenki z „Klanu” 🙂 (przynajmniej kiedyś, nie wiem, czy jeszcze się tam pojawia). Kamil w pewnym momencie przedstawienia wykonuje zachwycający układ choreograficzny, który zrobił na mnie przeogromne wrażenie!! Chętnie obejrzałabym jakiś dłuższy pokaz taneczny w jego wykonaniu.

A więc reasumując – spektakl polecam, zwłaszcza za całe 35 zł w promocji gruponowej 🙂 Ja mam teraz ochotę obejrzeć kultowe „Śniadanie u Tiffanny’ego”, które było inspiracją dla Siegoczyńskiego przy tworzeniu „HollyDay”.

A jeśli jesteśmy już przy Pawlickim i Boczarskiej, to miałam okazję widzieć najbliższy odcinek „Czasu Honoru” i bardzo, bardzo zachęcam do obejrzenia. Ci, którzy mnie dobrze znają, wiedzą, że raczej śmieszą mnie łzy wzruszenia wylewane w trakcie filmów, tym bardziej seriali. W tym odcinku jest jednak scena, która faktycznie, realnie, prawdziwie (!) mnie wzruszyła. Serio, serio! Spojler tutaj byłby nie na miejscu, więc jedynie zachęcam do obejrzenia. Na pewno zorientujecie się, o której scenie mówię. Do tego została wspaniale zagrana!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s