Getsemani

Zwykły wpis

Szczerze mówiąc, nie planowałam dziś zamieszczać żadnego wpisu, ale zainspirował mnie obejrzany przed chwilą teatr telewizji „Getsemani”. Reżyseria Krzystka, świetna obsada, interesująca, wciągająca fabuła. Warto zobaczyć! Nie będę jednak rozpisywała się na temat fabuły. Można o niej przeczytać tutaj.

Najbardziej dała mi do myślenia ostatnia scena. Ostatnio jakoś tak się złożyło w moim życiu, że zewsząd otacza mnie szeroko rozumiana zmiana, jako jedyny katalizator rozwoju. Czytam o tym, doświadczam. Zmiany, zmiany, zmiany! Jak coś jest nie tak – zmień to. Tego typu stwierdzenia stały się ostatnio moją mantrą. A tu siup!…takie getsemani. Moment załamania, zwątpienia, po którym jednak nie następuje zmiana, a trwanie przy obranej drodze. To dość błahe i oczywiste, ale warto sobie czasem takie oczywistości uświadamiać: trwanie przy czymś, mimo momentów zwątpień, nie oznacza stania w miejscu, często to także rozwój. Ja musiałam to na nowo przetrawić, bo jakoś mi się o tym zapomniało, za bardzo zachłysnęłam się ZMIANĄ.

Polecam sztukę, bo to, co ja z niej wzięłam dla siebie, to z całą pewnością kropla w morzu wartościowych myśli, wątków, spostrzeżeń.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s