tyk, tyk, tyk… czas mi za szybko leci!

Zwykły wpis

No i znów mam zaległości. Tym razem jednak nie będę się spowiadać. Po prostu ilość różnego rodzaju zajęć przekroczyła ostatnio punkt krytyczny. Nie są to jednak jakieś szczególnie przykre obowiązki – czasem przeprowadzamy mini-remont w domu, czasem nadrabiamy kontakty towarzyskie i takie tam 🙂 W minionym tygodniu był poza tym wyjątkowy dzień – urodziny Pana T. 🙂 Nie było imprezy, ale najważniejsze osoby były z nami i to było chyba nawet lepsze. Dzię-ku-je-my!

I tak się jakoś układa, że nie mam chwili dla siebie – a mieć powinnam, o czym dowiedziałam się na samym początku kursu trenerskiego 🙂 Pierwszy trener stwierdził, że w ciągu dnia powinniśmy poświęcać przynajmniej 15 minut na samorozwój. Kolejna trenerka wspominała już o godzinie. Aż boję się pomyśleć, ile czasu będę musiała wygospodarować według rad trenerów pod koniec kursu 🙂 Tak a propos, przypomniały mi się bardzo trafne słowa Einsteina związane z czasem:

„Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie jak go wskrzesić.”

Dziś z tym czasem jest nieco lepiej. Ogarnęłam kilka rzeczy, które wisiały nade mną od tygodnia. Zapłaciłam między innymi za książkę, którą udało mi wylicytować taniutko na allegro. To polecana przez jedną z moich trenerek książka Bennewicza „Coaching, czyli restauracja osobowości” – ponoć czyta się jak powieść, a przy tym daje dużo do myślenia i pomaga we wspomnianym samorozwoju. Jak sama ją przeczytam, dam znać, czy faktycznie warto.

Poza tym wszystkim szukamy ciągle jakiejś ciekawej oferty na wakacje, a w tym roku z tym ciężko. Wycieczki drogie, lastów prawie nie ma… A ja muszę się w tym roku trochę pobyczyć, bo nie wytrzymam. Dwie obrony, praca, kurs, certyfikacja – muszę gdzieś wyrzucić cały stres i najlepiej, jeśli zrobię to na Wyspach Kanaryjskich :)) Czuję też potrzebę zobaczenia czegoś nowego, ogólnie mówiąc – zwiedzania, ale jeszcze bardziej potrzebuję chyba plaży i grzejącego słońca. Bardzo chciałam w tym roku pojechać do Transylwanii, ale chyba jednak na razie wybiorę Kanary ;P Trzymajcie kciuki, żebym znalazła jakąś fajną ofertę, bo powoli zaczynam czuć zniecierpliwienie poszukiwaniami 😐

I jeszcze na koniec coś bardzo fajnego, na co przed chwilą się  natknęłam:

http://kultura.gazeta.pl/kultura/5,114530,10064232,Gigantyczna_kobieta__kapie_sie__w_Hamburgu__Ma_30.html

Bardzo fajny pomysł, gratulacje dla twórców!! A może by tak zainstalować coś podobnego w Wiśle? ;PP

p.s. Ciągle myślę nad napisaniem czegoś więcej na temat Szkoły Trenerów, ale wciąż jeszcze mam mieszane uczucia. Chyba zrobię to po zakończeniu, bo muszę to porządnie przemyśleć…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s