(NIE)CZYTAJĄCY NARÓD

Zwykły wpis

Na dobry początek, o literaturze słów kilka. Nieco ponad miesiąc temu zostałam magistrem Filologii Polskiej. Do tej pory nie mogę w to uwierzyć, ale znajomi i rodzina mówią, że to prawda, więc wierzę na słowo. Ale nie o tym.

W czasie studiów zdecydowanie kierowałam swoje zainteresowania ku językoznawstwu, przedmioty literaturoznawcze traktując jako zło konieczne. Tak więc o języku jeszcze nieraz tu przeczytacie. Ale – żebyśmy się dobrze zrozumieli. Czytać uwielbiam (po prostu nie w takich ilościach i niekoniecznie to, co akurat znalazło się na liście lektur), więc martwi mnie bardzo, że coraz mniej ludzi w Polsce sięga po książki. Według najnowszych badań Biblioteki Narodowej prawie 50% Polaków deklaruje, że w ciągu ostatniego miesiąca nie miało do czynienia z dłuższym tekstem pisanym. A co dopiero mówić o poezji. O to chyba lepiej nawet nie pytać. Nie twierdzę, że sama się poezją zaczytuję, ale doceniam jej wartość.

Mam nadzieję, że większość z Was także należy do tej LEPSZEJ, czytającej części naszego narodu. Może więc zainteresuje Was wydarzenie, które skłoniło mnie do napisania tego wpisu. Już jutro w Muzeum Północno-Mazowieckim w Łomży odbędzie się wieczór autorski Wojciecha Kudyby – profesora UKSW,  do którego miałam przyjemność uczęszczać na zajęcia  (i przewodniczącego komisji na moim egzaminie magisterskim :). Łomża nie każdemu po drodze, ale gdyby ktoś jakimś cudem był w okolicy… Myślę, że warto!

więcej o wydarzeniu

No i nie wiem, czy dobrze zrobiłam pisząc na początek o poezji. Niektórzy stwierdzą – nudziara 😉 Ale co tam, czasem trzeba i o czymś ważnym. A kto ma ochotę się przekonać, że nie taka ze mnie „sztywniara”, zapraszam wkrótce! 😉

Reklamy

4 responses »

  1. Akurat poezja to jedna wielka fałszywka. Nie warto czytać dużo, to a). Większości książek nie powinno się czytać, to b).
    warto przede wszystkim MYŚLEĆ, a książki to często utrudniają. Zabierają czas, to raz, zakładają myślom formy kask, to dwa.
    Forma, obca forma jest niemal zawsze czymś destrukcyjnym, wstecznym, czasochłonnym. Forma wytrąca ludzkie umysły z brzemiennej pustki, z pustego miejsca, z braku.
    Potrzeba głodu dziecka, pustego brzucha, żeby cokolwiek „zawiązać” w tym wykreowanym przez obce dłonie poetów świecie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s